Kalendarium

18-21.05.2017 · Targi Książki

25-28.09.2017 · Labelexpo Europe

25-28.09.2017 · Pakfood

10-12.10.2017 · World Publishing Expo

18-20.11.2017 · Viscom Düsseldorf

Drupa krzepi. Walne zgromadzenie KBA.

Data publikacji: lipiec 2012

Firma KBA zwołała 87. zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy. Podczas spotkania w Vogel Convention Center w niemieckim Würzburgu przewodniczący zarządu spółki Claus Bolza-Schünemann miał okazję podzielić się ze zgromadzonymi pozytywnymi informacjami na temat tegorocznych targów drupa i ich wpływu na interesy KBA. Milionowe kontrakty na dostawę maszyn podpisane w Düsseldorfie to mocny impuls przede wszystkim dla działu druku arkuszowego KBA.

 

Claus Bolza-Schünemann wyjaśnił, że wypłata dywidendy za rok finansowy 2011 oznaczałaby utratę kapitału, który można by przeznaczyć na dalszy rozwój Koenig & Bauer AG.

Wpływ targów drupa będzie w pełni widoczny w statystykach obrotów i napływu zleceń dopiero za kilka miesięcy. Jednak już dane zbierane do końca maja pokazują, że dział arkuszowy przeżywa swój renesans: wartość napływających zleceń wyniosła niemal 300 mln euro, czyli o 12 proc. więcej niż w zeszłym roku. Sytuacja nie wygląda tak dobrze w przypadku działu maszyn zwojowych. W tym sektorze nie zdołano osiągnąć spodziewanej wartości napływających zamówień. Tegoroczny wynik był znacznie niższy od zeszłorocznego: 190 wobec 335 mln euro. Łączna wartość zamówień przyjętych w ciągu pierwszych pięciu miesięcy bieżącego roku jest o 486 mln euro niższa niż w analogicznym okresie 2011 roku, ale wyższa od zanotowanych do końca maja obrotów, które wyniosły ok. 458 mln euro (przekraczając zeszłoroczny wynik niemal o 8 proc.). Wartość portfela zamówień na dzień 31 maja wyniosła ponad 854 mln euro, czyli o 236 mln euro więcej niż przed rokiem, co zapewne pozwoli osiągnąć planowany wzrost obrotów w drugiej połowie bieżącego roku.

Bolza-Schünemann spodziewa się, że wyniki za pierwsze dwa kwartały tego roku będą lepsze niż przed dwunastoma miesiącami. Przewodniczący zarządu nie chce jednak podawać konkretnych liczb przed planowanym na 14 sierpnia ogłoszeniem kwartalnego raportu finansowego. Pomimo wciąż wysokiego ryzyka gospodarczego, zarząd KBA dąży do uzyskania wzrostu obrotów za rok finansowy 2012 do poziomu 1,2 mld euro i zwiększenia wyniku przed opodatkowaniem względem 2011 roku. Prognozy dotyczące przyszłych zysków są oparte na wysokim obciążeniu produkcyjnym, którego firma spodziewa się w drugiej połowie roku, oraz na pozytywnych rezultatach bieżących programów oszczędnościowych. Grupa KBA zatrudnia obecnie 6256 pracowników, czyli o 121 osób mniej niż przed rokiem. Wyłączając praktykantów w liczbie 328, personel firmy liczy mniej niż 6 tys. zatrudnionych. Kadra zmniejszy się w przyszłym roku o około 100 osób z uwagi na dalszą redukcję zatrudnienia.

 
Kształtowanie przyszłości

W swoim wystąpieniu Bolza-Schünemann nawiązał do zmian, jakie zachodzą obecnie w świecie mediów, do postępu technologicznego oraz zmian strukturalnych w branży poligraficznej. Przewodniczący zarządu KBA widzi w dynamicznie zmieniającym się rynku olbrzymie szanse, które niemiecki koncern wykorzystuje już teraz, wzmacniając swoją pozycję na rynku poprzez poszerzanie oferty usług i produktów. „Jeśli chodzi o sektor druku arkuszowego, w którym zajmujemy drugie miejsce w światowej czołówce, chcemy zmniejszyć dystans, jaki dzieli nas od lidera rynku. Natomiast w druku zwojowym zamierzamy uplasować się na drugiej pozycji” – mówi Bolza-Schünemann. „Jako wiodący dostawca rozwiązań do druku gazetowego dostosowujemy nasze portfolio do niższych nakładów. W sektorze maszyn specjalnych najważniejsze jest dla nas teraz poszerzenie oferty produktowej. Jednocześnie prowadzimy prace nad rozbudową naszych usług serwisowych dla drukarń”.

 
Nisze i nowe rynki

KBA podkreśla, że – mimo spowolnienia gospodarczego ostatnich lat – poradziła sobie z w trudnych czasach lepiej niż konkurencja. Przyczyną tego ma być aktywne inwestowanie w zyskowne nisze rynku poligraficznego. Niemiecki koncern zamierza iść dalej w tym kierunku. Ważnym krokiem jest wejście w sektor wysokonakładowego druku cyfrowego, co stało się możliwe dzięki skonstruowaniu maszyny inkjetowej KBA RotaJET 76. Urządzenie miało swoją premierę na tegorocznej drupie i cieszyło się dużym zainteresowaniem zgromadzonej publiczności. Maszyna jest przeznaczona do druku książek, broszur, akcydensów, mailingów i czasopism. Wszystko wskazuje na to, że również w segmencie druku opakowaniowego grupa KBA będzie odnosiła kolejne sukcesy. Przyczynkiem do tego ma być nowa maszyna offsetowa Varius 80 stworzona przez KBA-MePrint i przeznaczona do produkcji opakowań giętkich. Firma-córka KBA-Metronic zamierza z kolei poszerzyć swoją ofertę o kolejne rozwiązania do znakowania opakowań. Z uwagi na rosnące znaczenie chińskiego rynku KBA podejmuje kroki, by móc produkować w Państwie Środka również mniej skomplikowane technologicznie arkuszowe maszyny offsetowe.

 
Dywidendy nie będzie

Nawiązując do zamkniętego roku finansowego, Bolza-Schünemann wyraził swoje niezadowolenie z niskiego zysku KBA, który przy obrotach na poziomie niższym niż 1,2 mld euro wyniósł zaledwie 0,4 mln euro. Niemniej jednak, mimo kryzysu ekonomicznego i wyższych kosztów restrukturyzacyjnych, KBA już trzeci rok z rzędu znajduje się nad kreską jeśli chodzi o wyniki dla całej grupy przed opodatkowaniem. Od czasu wejścia na giełdę przed 27 laty KBA niemal co roku wypłacała akcjonariuszom dywidendę pochodzącą z przychodów firmy-matki Koenig & Bauer AG. W zeszłym roku zrobiono wyjątek: dywidenda w wysokości 30 eurocentów została wypłacona z zysku skonsolidowanego, ponieważ przychody firmy-matki były niewystarczające. W tym roku zarząd i rada nadzorcza KBA zaproponowali, by nie wypłacać dywidendy za 2011 rok z uwagi na niezadowalające wyniki finansowe całej grupy, mimo że firma-matka zanotowała roczny zysk netto w wysokości 11,3 mln euro. 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Kodak stawia na inkjet

Kodak stawia na inkjet

Kodak podjął strategiczną decyzję pozostania w biznesie inkjetowym i niesprzedawania jednak tego działu. Decyzja zapadła po szczegółowej analizie modelu biznesowego w strukturach firmy i po rozmowach z potencjalnymi kupcami. „Biznes maszyn Prosper wzrósł o 40 procent dzięki sprzedaży materiałów eksploatacyjnych, co wzmocniło biznes inkjetowy, a to wpłynęło na podjęcie decyzji”, mówi Jeff Clarke, chief executive officer z Kodaka.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty