Kalendarium

18-21.05.2017 · Targi Książki

25-28.09.2017 · Labelexpo Europe

25-28.09.2017 · Pakfood

10-12.10.2017 · World Publishing Expo

18-20.11.2017 · Viscom Düsseldorf

Viva Las Vegas. EFI Connect 2014.

Data publikacji: marzec 2014

Konferencja EFI Connect dla klientów firmy EFI stała się tradycją; w tym roku zorganizowano ją już po raz piętnasty. Podczas 200 sesji, które odbyły się w dniach 21-24 stycznia w luksusowym Wynn Hotel w Las Vegas, 1,5 tys. uczestników miało okazję zapoznać się z najnowszymi technologiami EFI i planami rozwoju firmy. Na scenie pojawili się między innymi: CEO EFI Guy Gecht, świeżo upieczony COO Marc Olin, CEO firmy Check Point Software Gil Shwed oraz, ku zaskoczeniu widowni, Benny Landa.

 

Świeżo upieczeni partnerzy w interesach: Guy Gecht i Benny Landa.

W styczniu w Las Vegas bywa zimno. Można to poczuć, wychodząc z ogrzewanego hotelu, by rozprostować kości na Strip. Spacer po tym bulwarze może okazać się bardzo długi, biorąc pod uwagę rozmiary stojących przy nim niezliczonych hoteli. Kilka dni przed EFI Connect w amerykańskiej stolicy hazardu odbyły się CES – wiodące targi dla przemysłu elektroniki konsumenckiej.

CEO EFI Guy Gecht otworzył piętnastą edycję konferencji w typowy dla siebie zabawny sposób – wyjaśnił widzom, czyli klientom firmy, na co mogą w przyszłości „postawić” z EFI. Jego pięciu „zakładom” towarzyszyło przeprowadzone na żywo głosowanie za pomocą smartfonów. Guyowi Gechtowi zależy na tym, by jego firma nie stała w miejscu, ale rozwijała się dalej wraz ze swoimi klientami. Zadając pytania, próbował dowiedzieć się, na jakim etapie rozwoju biznesowego znajdują się uczestnicy spotkania – na przykład, jaki procent ich interesów przypada na technologię cyfrową albo jakie mają oczekiwania na 2014 rok. CEO EFI wyróżnił pięć punktów, określających dalszy rozwój EFI: automatyzację, Big Data, Imaging of Things (pochodną zjawiska Internet of Things), wszechstronną technologię druku cyfrowego i, oczywiście, rozwój oraz umocnienie długotrwałych kontaktów z klientami.

Fakt, że od lat EFI nie tylko rozwija swoją własną technologię druku cyfrowego, lecz także współpracuje na tym polu z innymi firmami z branży, ma potwierdzać lista partnerów, na której znajdują się takie firmy, jak: Canon, Xerox, Konica Minolta, Ricoh, Kodak czy HP. W większości przypadków chodzi o współpracę w zakresie systemów RIP (Fiery). Również przekonania EFI na temat druku cyfrowego zostały podczas EFI Connect poparte konkretnymi liczbami – według badań Caslon z 2011 roku łączna liczba zadrukowanych stron w USA spadła o 11 proc., ale jednocześnie liczba wydruków cyfrowych wzrosła o 98,5 proc.

 

Landa z niespodzianką

Do wspomnianej listy partnerów trzeba dopisać jeszcze jedną nazwę, ponieważ EFI oficjalnie ogłosiło współpracę z firmą Landa. Guy Gecht i Benny Landa opowiedzieli o porozumieniu, zgodnie z którym EFI stworzy dla maszyn nanograficznych Landa cyfrowy front end. Być może obie firmy rozumieją się dziś tak dobrze dlatego, że Benny Landa i Guy Gecht mieli okazję do rozmowy już podczas zeszłorocznej konferencji EFI Connect. Kto zna CEO EFI, ten wie, że jest on błyskotliwym człowiekiem, którego ciężko wyprowadzić z równowagi. Benny’emu Landzie się to udało – na pytanie, jaki film ostatnio obejrzał, odpowiedział, że od dawna żadnego nie widział. „Sądzę, że ostatni film obejrzałem w latach 70. Nosił tytuł »Debbie does Dallas«”. Taka odpowiedź odebrała Gechtowi mowę na dobrych kilka sekund. Dlaczego? Film, który wymienił Landa to klasyka pornografii. Ku uciesze publiczności CEO EFI nie spodziewał się takich upodobań po legendzie poligrafii, jaką jest twórca Indigo.

W tym roku było zupełnie inaczej. W momencie, gdy Guy Gecht wspominał zeszłoroczną anegdotę z filmem, na scenie nieoczekiwanie pojawił się Benny Landa i obaj panowie przedstawili zaskoczonej publiczności dopiero co zawarte strategiczne porozumienie. Jego celem jest stworzenie dla technologii Landa Nanographic Printing cyfrowego front endu (Landa DFE), w którym zostanie wykorzystana wydajna technologia Fiery. Landa DFE będzie oferować nowe, wyjątkowe funkcje maszynom arkuszowym i zwojowym do druku akcydensów, kartoników i opakowań giętkich. Współpraca ta łączy zatem dwóch pionierów branży druku cyfrowego, co sprawi, że w przyszłości sposób wytwarzania produktów masowych ulegnie gruntownej zmianie.

Maszyny marki Landa zostały stworzone do opłacalnego druku małych i średnich nakładów z prędkością do pięciu razy wyższą niż oferowana przez dotychczasowe urządzenia. To duże wyzwanie techniczne dla systemów przetwarzających dane zleceń. „EFI jest świetnie przygotowane do tego, by zapewnić tego rodzaju nowoczesną technologię, która spełni wysokie wymagania Landy pod względem zarządzania barwą, przepływu pracy i integracji z systemami zarządzania informacją” – zapewnił Guy Gecht. Testy beta nowego Landa DFE mają ruszyć już w ostatnim kwartale tego roku, równolegle do próbnych instalacji maszyn nanograficznych S10 w formacie B1.

 

Dane na tapecie

Na tegorocznej konferencji EFI Connect odbyła się również dyskusja, którą poprowadził Guy Gecht razem z Gilem Shwedem, założycielem i CEO firmy Check Point, specjalizującej się w dostarczaniu rozwiązań do ochrony danych. Ciekawe, choć nie nowe, było stwierdzenie, że w czasach coraz szybszego usieciowienia za pośrednictwem Internetu ochrona przed atakami odgrywa niebagatelną rolę. Nie tylko duże, lecz także średnie i małe przedsiębiorstwa muszą zadbać o bezpieczeństwo swoich danych, bo każdy może paść ofiarą hakerów. Również drukarnie, które przetwarzają i przechowują dane swoich klientów, mogą stanowić cel cyberataków. Profesjonalna ochrona jest wymogiem chwili i stanowi gwarancję stabilnego rozwoju przedsiębiorstwa. Na pytanie, czy może zaoferować także systemy odporne na ataki NSA, Gil Shwed odpowiedział jedynie porozumiewawczym uśmiechem. Nic więcej nie padło z jego ust, a słuchacze musieli sami wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski.

 

Duże jest piękne

Tegoroczna edycja EFI Connect była największą w całej historii tego wydarzenia. Wszystkie miejsca rozeszły się już w pierwszym etapie rejestracji; łącznie w imprezie wzięło udział około 1500 osób. Wzrost liczby uczestników o jedną trzecią w porównaniu z EFI Conncet 2013 jest odzwierciedleniem rosnącego zainteresowania klientów dalszymi możliwościami  strategicznego i technologicznego rozwoju biznesu.

Doroczna konferencja EFI to świetna okazja do otwartego dialogu i wymiany pomysłów wewnątrz branży. Klienci EFI z całego świata mogą dowiedzieć się, jak budować swoją przewagę konkurencyjną w bardziej skuteczny i opłacalny sposób. W programie tegorocznego spotkania znalazło się ponad 200 prowadzonych przez ekspertów szkoleń, które dotyczyły takich tematów, jak: MIS/ERP, web-to-print, e-handel, cyfrowy front end czy inkjetowy druk cyfrowy. Wśród partnerów i sponsorów EFI Connect, których przedstawiciele wzięli udział w wydarzeniu, były firmy: 3M, Canon, Esko, Honle UV America, Kodak, Konica Minolta, Lintec, MBM, NAPL, People’s Capital Leasing, Ricoh, Xerox, Xpedx i Zünd.

 

Obszerne portfolio

W swoim wystąpieniu Marc Olin dokonał przeglądu oferty EFI, która wzbogaciła się od ostatniej konferencji o nowe pozycje. „Jak możemy pomóc państwu, jako naszym klientom, osiągnąć większe obroty i zyski?” – pytał Olin. „Klucz leży w systemie przepływu pracy. Chciałbym skłonić państwa do zastanowienia się, jak kierują państwo swoimi firmami. W EFI nauczyliśmy się, żeby stale wypatrywać nowych możliwości. Podobnie państwo powinni śledzić zmiany technologiczne, rozwój swojego biznesu, to, jak traktujecie swoich klientów, pracowników i partnerów – wszystko po to, by polepszyć stan swoich interesów. Wierzymy, że nasze oprogramowanie do zarządzania przepływem pracy może państwu w tym pomóc”.

Rzeczywiście, w ciągu ostatnich kilku lat EFI wiele zdziałało w tym zakresie. Nie tylko poprzez własny rozwój, lecz także dzięki przemyślanym przejęciom innych firm, które przyniosły zarówno poszerzenie rynku, jak również dostępnej technologii (jak w przypadku ostatniej akwizycji firmy SmartLinc, która specjalizuje się w oprogramowaniu dla transportu). Obecnie EFI aktywnie działa w segmencie systemów automatyzujących i typu front end (Fiery), druku wielkoformatowego (VUTEk), druku przemysłowego (Cretaprint, Jetrion), oprogramowania (do sprzedaży, zarządzania, prepressu i produkcji) oraz rozwiązań logistycznych (SmartLinc). To właśnie dzięki tak bogatej ofercie EFI udało się wypracować w 2013 roku obroty w wysokości prawie 728 mln dolarów.

 

Najlepsi dają przykład

Andrew D. Paparozzi, Chief Economist w NAPL (Krajowym Stowarzyszeniu Liderów Poligrafii) opowiedział o tym, co decyduje o powodzeniu odnoszących sukcesy firm z branży poligraficznej. Podstawą jego wywodu była szczegółowa ankieta, którą NAPL przeprowadziło wśród firm będących członkami stowarzyszenia. Wyniki wyraźnie pokazały, że branża druku nie zmienia się, lecz na nowo definiuje. Z 35 tys. firm poligraficznych, które działały w USA w 2000 roku, pozostało dziś 25 tys. Udział w sprzedaży wynosił 85,6 proc., a trzynaście lat później już tylko 61,1 proc. Z analizy wynika, że „liderzy” znieśli okres kryzysu lepiej niż inne przedsiębiorstwa w branży; co więcej, niektóre z nich zanotowały nawet wzrost. „Odnoszące sukcesy przedsiębiorstwa nie są odporne na kryzys, ale ciężka sytuacja nie paraliżuje ich” – uważa Paparozzi. „W trudnych czasach takie firmy potrafią szybko wykorzystywać nowe możliwości rynkowe”. Do tego są niezwykle obrotne, wyczuwają rytm, w jakim rozwija się rynek, i wierzą w swoją pozycję oraz osiągnięcia. Co więcej, wsłuchują się w to, co mówią ich klienci, stosując motto: „Jeśli coś jest ważne dla naszych najlepszych klientów, jest ważne również dla nas”.

Odpowiedzi na pytanie, dlaczego niektóre przedsiębiorstwa radzą sobie znacznie lepiej niż inne, należy szukać w ocenie kwalifikacji ich pracowników. Wiodące firmy konsekwentnie dbają o rozwój zawodowy personelu i zapewniają mu dobre warunki socjalne. I koło się zamyka – firma to przecież przede wszystkim ludzie.  

Kiedyś ktoś zapytał Petera Druckera, międzynarodowego eksperta do spraw zarządzania, czego nie potrafią się nauczyć kadry zarządzające. Odpowiedział, że „w ekonomii nie wolno zaczynać od odpowiedzi. Należy się najpierw zastanowić, jakie właściwie są nasze pytania”. A czy państwo stawiają sobie właściwe pytania w kwestii swojej firmy?

 

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Kodak stawia na inkjet

Kodak stawia na inkjet

Kodak podjął strategiczną decyzję pozostania w biznesie inkjetowym i niesprzedawania jednak tego działu. Decyzja zapadła po szczegółowej analizie modelu biznesowego w strukturach firmy i po rozmowach z potencjalnymi kupcami. „Biznes maszyn Prosper wzrósł o 40 procent dzięki sprzedaży materiałów eksploatacyjnych, co wzmocniło biznes inkjetowy, a to wpłynęło na podjęcie decyzji”, mówi Jeff Clarke, chief executive officer z Kodaka.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty