Kalendarium

18-21.05.2017 · Targi Książki

25-28.09.2017 · Labelexpo Europe

25-28.09.2017 · Pakfood

10-12.10.2017 · World Publishing Expo

18-20.11.2017 · Viscom Düsseldorf

Raz a dobrze. Rozwiązania Fujifilm.

Data publikacji: czerwiec 2013

Rozmawiając z przedstawicielami wielu drukarń, coraz częściej słyszymy słowa o powrocie do lepszej kondycji rynkowej. Obserwując te firmy z pewnego dystansu, możemy dostrzec przemianę polegającą na tym, że ideologia „artyzmu” poligraficznego odeszła w cień na rzecz ładu, porządku i bardziej profesjonalnego modelu biznesowego.

 

Płyta PRO T3 nie wykorzystuje środków chemicznych i gumy, więc redukuje koszt z nimi związany. Nie zużywa wody, dlatego przyczynia się do dalszych oszczędności.

Mało kto podejmuje się wyzwań, które pochłaniają czas i środki, a dają marny wynik finansowy. Oczywiście takie zlecenia mogą się zdarzyć, ale najczęściej są elementem zamówień pakietowych, gdzie średnia rentowność pozwala firmie zarobić. Coraz częściej widać, że nikt już nie chce narządzać maszyny przez wiele godzin, aby wyprodukować pewien asortyment. Takie operacje, jeśli już są realizowane, to muszą się opłacać. Polskie drukarnie optymalizują produkcję, reorganizują się i uzbrajają w automatykę, aby produkować szybciej i więcej. Słowo „taniej” nie jest już tak swobodnie używane na rynku. Czyżbyśmy osiągnęli już granicę? W końcu na dłuższą metę nie da się pracować za darmo, nie mówiąc już o dokładaniu do interesu.

Drukarnie przestały być rozrzutnymi firmami, w których nikt nie liczy się z pieniędzmi. Dziś niemal każdy racjonuje materiał do nastawy, wielokrotnie szacuje środki niezbędne do produkcji, prowadzi dokładne statystyki i stara się lokalizować źródła marnotrawstwa. Nikt już nie bagatelizuje problemów związanych z produkcją, ponieważ dziś każda złotówka ma bardzo duże znaczenie. Dostrzegamy również, że polityka „taniej znaczy lepiej” nie przynosi owoców, a materiały dobrej jakości wracają do łask. Firmy grające ceną i żonglujące tanimi materiałami wielokrotnie przypłaciły błędy utratą zleceń, a przez to widmem upadku. Sami klienci – przynajmniej ci korporacyjni, którzy polityką presji cenowej doprowadziły niejedną firmę do bankructwa – również dostrzegają ten destruktywny model działania i w końcu uzmysławiają sobie, że jeśli tak dalej będzie, to niebawem nikt nie wyprodukuje dla nich towarów w wymaganej jakości. Brzmi to może jak dobre zakończenie „bajki o rynku poligraficznym”, ale – na szczęście – to wszystko prawda.

 

Koniec kłopotów

Koncern Fujifilm stawia na ład korporacyjny i jako firma z tradycjami operuje najnowocześniejszymi modelami optymalizacji produkcji. Taki system zarządzania pozwala na lokalizowanie i eliminację marnotrawstwa, co przekłada się finalnie na doskonały produkt w sensownej cenie.

Fujifilm wie, że substrat wysokiej jakości nie tylko wpływa na produkt, ale również w bardzo dużej mierze na całe otoczenie – prędkość produkcji, narządzanie, jakość – czyli wszystko to, czego oczekuje właściciel drukarni. Produkty koncernu cenione są przez użytkowników na całym świecie. Główne cechy charakteryzujące te materiały to: brak negatywnych reakcji wobec innych środków chemicznych, redukcja kosztów produkcji, zoptymalizowana produktywność, doskonała jakość druku i w końcu redukcja emisji CO2. Skupmy się jednak na optymalizacji produkcji i oszczędnościach, gdyż w tej kwestii najczęściej pojawiają się pytania klientów.

Weźmy pod lupę sztandarowy zestaw Fujifilm, który w mistrzowski sposób pozwala zredukować ilość wywoływacza zużywanego w procesie. Jest to system ZAC. Rozwiązanie to zostało przetestowane w Polsce z wieloma płytami różnych dostawców, jednakże największe oszczędności osiąga z płytami Fujifilm LH-PLE, ograniczając koszty zużycia wywoływacza o około 80 proc. Rekordowe wyniki użytkowników urządzenia dochodziły nawet do 93 proc. zaoszczędzonej chemii. System ZAC eliminuje potrzebę wielokrotnej utylizacji środków chemicznych, utrzymując sprawność kąpieli kilkakrotnie dłużej. Dzięki temu rezygnujemy z częstego mycia i zawsze mamy pewność, że płyta będzie poprawnie naświetlona. Wywoływarka FLH-Z ZAC, poprzez inteligentny system zarządzania chemią, pozwala na wyprodukowanie nawet do 15 tys. m2 płyt na jednej kąpieli bez konieczności wymiany. Ten wynik mówi już sam za siebie. Nie wspominamy już o oszczędności czasu, który trzeba było poświęcić na konserwacje wywoływarki.

Kolejny przykład dużych oszczędności wprost z fabryki Fujifilm to trzecia odsłona bezprocesowej płyty PRO T (PRO T3). Jest ona najbardziej oszczędną i jednocześnie przyjazną dla środowiska płytą ze względu na sposób wykonywania. Proces otrzymywania formy drukowej eliminuje w ogóle wywoływanie w wywoływarce, a przez to również odpady i dotychczasowe nakłady na energię, wodę oraz chemię. PRO T3 nie wykorzystuje środków chemicznych i gumy, więc redukuje koszt z nimi związany. Płyta nie zużywa także wody, co przyczynia się do dalszych oszczędności. Inwestycja w PRO T3 to eliminacja samej wywoływarki, przez co zmniejszamy emisję dwutlenku węgla i oszczędzamy na zakupie, utrzymaniu sprzętu i serwisie.

Wśród środków pomocniczych do produkcji doskonałym przykładem jest zestaw komponentów pod marką Pressmax, znaną na polskim rynku od bardzo dawna. Brand, jakim Fujifilm posługuje się na rynku, daje gwarancję, że produkt jest najwyższej klasy i można na nim polegać. Ta najlepsza na rynku grupa produktowa Fujifilm obejmuje między innymi: wysokiej klasy środki buforujące i pomocnicze, zmywacze, lakiery wodne i UV, silikony i pudry.

Firmy poszukujące optymalizacji czasu mycia i przezbrojenia często wspierają się zmywaczami WashMax. Głównym zadaniem zmywacza jest przeniknięcie do wewnątrz warstwy farby, oderwanie zanieczyszczeń i zabranie ich poza układ drukowania. Cel znany jest wszystkim, ale droga do sukcesu jest niestety bardzo kręta i szanse na skuteczność mają tylko ci, którzy zdecydowali się na najnowsze technologie. Zmywacze Pressmax zapewniają użytkownikom najbardziej pożądane obecnie możliwości:

- dużą siłę przenikania powierzchni;

- szybkie usunięcie farby z czyszczonej powierzchni;

- suchy obciąg po procesie czyszczenia bez efektu zatłuszczenia;

- nikły efekt odkładania się odpadu na elementach czyszczących;

- osłonę przed korozją;

- homogeniczność procesu – szybką zdolność do tworzenia mikroemulsji.

Produkty Pressmax są przeznaczone do wszystkich rodzajów technologii druku. To rozwiązania nie uniwersalne, lecz specjalistyczne – nastawione na wysoką skuteczność, niezależnie od tego, czy chodzi o druk konwencjonalny, czy UV.

Pamiętajmy, że każdy przestój kosztuje, a jak wiadomo, najkrótszy program mycia obciągu gumowego stosowany w trakcie druku to 4 minuty. Z doświadczenia wiemy, że mycie nie trwa jednak tak krótko, a maszyniści nieraz muszą się osobiście pofatygować z czyściwem do maszyny i usunąć uciążliwe zabrudzenie samodzielnie. Nie ma sensu komplikować mycia – wystarczy raz (z WashMaxem) a dobrze. Więcej informacji o produktach Fujifilm znajdą Państwo na stronie www.fujifilm.pl.

 

 

 

 

 

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Kodak stawia na inkjet

Kodak stawia na inkjet

Kodak podjął strategiczną decyzję pozostania w biznesie inkjetowym i niesprzedawania jednak tego działu. Decyzja zapadła po szczegółowej analizie modelu biznesowego w strukturach firmy i po rozmowach z potencjalnymi kupcami. „Biznes maszyn Prosper wzrósł o 40 procent dzięki sprzedaży materiałów eksploatacyjnych, co wzmocniło biznes inkjetowy, a to wpłynęło na podjęcie decyzji”, mówi Jeff Clarke, chief executive officer z Kodaka.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty