Kalendarium

25-29.09.2018 · Polagra-Tech

1.10.2018 · Art of Color

1-4.10.2018 · Taropak, Poznań

1-4.10.2018 · 4PrintWeek, Poznań

Dosięgnij cyfrowej głębi. Rozmowa z Neilem Feltonem z FESPA

Data publikacji: maj 2014

W maju FESPA Digital powraca do Monachium na cztery dni, zapraszając branżę LFP, by „sięgnęła cyfrowej głębi”. Tegoroczna FESPA Digital będzie najważniejszym w Europie wydarzeniem poświęconym drukowi cyfrowemu, prezentującym 400 wystawców na powierzchni ponad 37 tys. m2. By dowiedzieć się więcej, porozmawialiśmy z dyrektorem naczelnym FESPA, Neilem Feltonem.

 

© FESPA

 

Neil Felton to dyrektor naczelny FESPA. Zanim rozpoczął pracę w tej organizacji, obejmował różne stanowiska kierownicze w sektorze organizacji wystaw branżowych, m.in. był dyrektorem wykonawczym w William Reed. 

VISUAL COMMUNICATION: Niedawno powiększyliście powierzchnię wystawienniczą. Co było tego powodem?

 

Neil Felton: Powiększyliśmy powierzchnię wystawienniczą o 4 tys. m2, co daje w sumie 37 tys. m2 (brutto). Sprawiło to, że FESPA Digital 2014 będzie naszym największym wydarzeniem z cyklu Digital w historii – o 20 proc. większym niż poprzednia FESPA Digital w Niemczech (Hamburg 2011). Wielu spośród naszych głównych wystawców wykupuje większe stoiska niż na poprzednich edycjach FESPA Digital. Wskazuje to na wagę, jaką przywiązują oni do FESPA jako miejsca spotkań z obecnymi i potencjalnymi klientami, a także stopień, w jakim postrzegają to wydarzenie jako międzynarodową platformę do prezentacji innowacyjnych produktów. Widzimy również, że wielu wystawców, którzy wzięli udział w naszym głównym wydarzeniu poświęconym sitodrukowi i drukowi cyfrowemu w Londynie w 2013 roku, decyduje się teraz zadebiutować na FESPA Digital. To wszystko sprawia, że FESPA Digital staje się dla odwiedzających ją osób jeszcze ważniejsza i oferuje im więcej innowacji, więcej produktów, więcej technologii i więcej praktycznych zastosowań.

 

VC: Czego mogą oczekiwać goście FESPA Digital 2014?

 

NF: Treści edukacyjne są istotną częścią wszystkich wydarzeń FESPA, a FESPA Digital 2014 nie jest pod tym względem wyjątkiem. Wiemy, że większość naszych gości to decydenci wyższego szczebla, którym takie wydarzenia jak FESPA pomagają w podejmowaniu istotnych decyzji biznesowych. Dlatego w tym roku stworzyliśmy cztery strefy: Digital Hub, Fabric Hub, Wrap Hub i Signage Hub. Będą się tam odbywały konferencje w języku niemieckim i angielskim oraz prezentacje i spotkania sprzyjające nawiązywaniu kontaktów – wszystko to skupione wokół czterech tematów i tworzące bogaty program, pełen pouczających i inspirujących treści. Nowy rozkład stref zaplanowano tak, by goście mogli w jak najlepszy i najbardziej produktywny sposób wykorzystać czas spędzony na FESPA Digital. Uczestnicy targów nie tylko zapoznają się z nowościami w druku wielkoformatowym, lecz także odwiedzą organizowane w tym samym miejscu i czasie European Sign Expo na temat znakowania niedrukowanego oraz FESPA Fabric na temat dekoracji odzieży i druku na tekstyliach. Odwiedzając jedno miejsce, można wziąć udział w trzech wydarzeniach i zobaczyć plejadę rozwiązań w zakresie grafiki drukowanej cyfrowo, druku na tkaninach i konwencjonalnego znakowania.

 

VC: To już szósta edycja FESPA Digital. Jak rozwijał się ten projekt?

 

NF: Z pewnością nasze wydarzenia z serii Digital przeszły długą drogę od pierwszej edycji w Amsterdamie w 2006 roku. Wpływ na nie mają nasi goście i wystawcy, dlatego odzwierciedlają one rynek, który obsługujemy. Jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi gośćmi i wystawcami, by wiedzieć, co jest dla nich ważne, czego szukają na rynku i czego spodziewają się po uczestnictwie w targach. Wykorzystujemy te informacje, planując nasze wydarzenia, za cel mając dostarczanie informacji i wskazówek, których chce branża.

Nasze imprezy rozwinęły się, podobnie jak ich treść i profil gości targowych. Zaczynając od jednej sceny w 2006 roku i mając dziś cztery strefy tematyczne, kładziemy duży nacisk na edukację i nawiązywanie kontaktów. W ten sposób zapewniamy naszym gościom środki do tego, by przekonali się, jak mogą rozwinąć swój biznes i zdobyć cenne informacje i inspirację w skoncentrowanym otoczeniu.

W ciągu ośmiu lat od czasu, jak FESPA ruszyła z cyklem Digital, technologia i rynek druku wielkoformatowego w pełni się rozwinęły. Wielu spośród naszych wystawców poczyniło już wstępne inwestycje w druk cyfrowy i spodziewają się kolejnych lub chcą unowocześnić park maszynowy, by zwiększyć swoje moce przerobowe. FESPA Digital 2014 odzwierciedli ten rozwój, wykraczając poza podstawowe korzyści płynące z rewolucji cyfrowej i pomagając gościom zrozumieć, jak technologia cyfrowa może wesprzeć ich w uzupełnieniu swojej dotychczasowej działalności o nowe usługi.  

 

VC: Czym wyróżnia się FESPA na tle innych wystaw branżowych?

 

NF: Nasze wydarzenia są organizowane przez branżę i dla branży. Wyznawana przez nas filozofia „zysku dla celu” oznacza, że pieniądze, jakie zarobimy na organizacji imprez, inwestujemy z powrotem w branżę. Dzieje się to poprzez nasze inicjatywy edukacyjne i spotkania służące nawiązywaniu kontaktów, jak również konferencję dla liderów rynku – Global Summit – oraz inwestycje w 37 stowarzyszeń krajowych, które są naszymi członkami. Ponowne inwestowanie pozyskanych środków oznacza, że odwdzięczamy się branży poligraficznej, pomagamy jej rozwijać się i wykorzystywać nowe możliwości. Dzięki temu, że organizujemy targi w różnych lokalizacjach, międzynarodowa społeczność drukarzy ma większe szanse, by wziąć w nich udział, a wystawcy mogą dotrzeć do szerszej widowni. W 2011 roku byliśmy w Hamburgu, przyciągając gości z Europy Północnej. W 2012 roku przenieśliśmy się do Barcelony, co poskutkowało dużym zainteresowaniem ze strony drukarń z Półwyspu Iberyjskiego. Nie musimy dbać o interesy żadnych udziałowców, dzięki czemu możemy skupić się na tym, by zapewnić wystawcom i gościom jak najlepsze doświadczenia, tworząc wydarzenie z myślą o branży, jaką obsługujemy. Zdajemy sobie sprawę, że każdy ceni swój czas i spędzenie dwóch dni na targach musi być warte zachodu. Dlatego też dbałość o jak najlepszy odbiór naszych wydarzeń jest niezbędna, by móc inwestować z powrotem w branżę. 

 

VC: Jakie trendy dostrzega pan w branży cyfrowego druku wielkoformatowego?

 

NF: Informacja zwrotna od społeczności drukarzy potwierdza, że przejście na technologię cyfrową ciągle wpływa na kształt sektora LFP. Jednocześnie technologia cyfrowa motywuje drukarzy, by urozmaicali swoją ofertę, poszerzając ją o kreatywne produkty przeznaczone dla odbiorców z różnych segmentów. Bannery, plakaty i oznakowanie wciąż stanowią trzy najważniejsze zastosowania w tej branży. Jednakże widzimy też rozwój w zakresie tekstyliów, POP, tapet, bannerów montowanych na fasadach budynków czy zastosowań przemysłowych. Nasza ostatnia ankieta „World Wide Survey” pokazała, że 81 proc. drukarzy realizuje więcej zleceń w druku na tekstyliach, 71 proc. – w druku POP, 69 proc. – w druku tapet, 68 proc. – w druku bannerów, a 67 proc. – w druku przemysłowym. Okazało się także, że 81 proc. nakładów drukuje się na podłożach elastycznych, ale 27 proc. planowanych inwestycji w park maszynowy dotyczy urządzeń do druku ma materiałach sztywnych. Sugeruje to, że procentowy udział poszczególnych mediów zmieni się w najbliższej przyszłości wraz z rozwojem takich segmentów jak POP czy zastosowania przemysłowe. Co ciekawe, nasza ankieta pokazuje, że w branży panuje pewien optymizm. Oczywistym jest, że innowacja i szukanie nowych zastosowań sprawiają, że przedsiębiorcy bardziej wierzą w rozwój swoich interesów. Na tej podstawie można liczyć, że atmosfera na FESPA Digital 2014 w Monachium będzie pozytywna i pozwoli uczestnikom „zanurkować” po nowe możliwości biznesowe. 

 

VC: Hasło przewodnie tegorocznej edycji FESPA Digital brzmi „Dosięgnij cyfrowej głębi”. Co to oznacza dla drukarzy?

 

NF: Jak sugeruje nasza ostatnia ankieta, nowe zastosowania druku wielkoformatowego są dla drukarń wielką szansą na rozwój. Zachęcam drukarzy, by poszukali nowych możliwości i przekonali się, czy sprawdzą się w ich biznesie. Cała koncepcja „sięgania cyfrowej głębi” odnosi się do uważnych poszukiwań, jakie należy przeprowadzić przed wejściem w rynkową niszę. Drukarze muszą się upewnić, że rozumieją, jak działa sektor, w który celują. W przypadku wielu specjalistycznych segmentów dynamika łańcucha dostaw może być różna. Drukarze powinni wziąć to pod uwagę i zdecydować, czy będą konkurencyjni oraz jakiej wiedzy i umiejętności potrzebują, by zacząć działać na nowym obszarze. Jeśli chodzi o analizę rynku i zbieranie informacji, nie ma lepszego sposobu niż zobaczenie produktów na własne oczy. FESPA Digital to dla drukarzy idealne miejsce, w którym mogą zobaczyć pełen wachlarz systemów i przykładowych produktów końcowych oraz porównać ze sobą poszczególne opcje. Możliwości są ogromne, ale drukarze muszą dobrze się przygotować, zanim z nich skorzystają. Najpierw trzeba zrozumieć potencjał nowych rozwiązań oraz konsekwencje, jakie one ze sobą niosą. Program edukacyjny FESPA Digital 2014 pomoże drukarzom zyskać wgląd w funkcjonowanie nowych rynków i ocenić prawdziwą wartość dostępnych możliwości.

 

VC: Minęły trzy lata, odkąd FESPA gościła w Niemczech. Dlaczego tam wracacie?

 

NF: Stale weryfikujemy naszą strategię związaną z lokalizacją targów i będziemy przenosić FESPA do nowych miejsc zgodnie z sugestiami wystawców i gości. Monachium jest bardzo łatwo dostępne dla krajów niemieckojęzycznych, państw Beneluksu, a także gości z Europy Środkowej i Wschodniej. Z perspektywy historycznej to także mocny rynek dla wydarzeń FESPA. Monachium jest znane uczestnikom targów FESPA, które gościły tam już w 2005 i 2010 roku. Spodziewamy się, że ta lokalizacja przyciągnie publiczność z Niemiec, Austrii, Szwajcarii, a także innych krajów Europy Środkowej, jak Czechy, Słowacja, Węgry czy Słowenia. Do Monachium można również łatwo dotrzeć z innych głównych centrów gospodarczych Europy, na przykład z Włoch, Beneluksu, Francji czy Wielkiej Brytanii. Do zobaczenia w maju w Monachium!

 

 

 

 

Komentarz miesiąca

Strzelić sobie w cyfrowe kolano…

Cyfrowa transformacja obejmuje również media drukowane i cyfrowe. Media drukowane, a w szczególności magazyny takie jak PRINT & PUBLISHING, żyją z dobrego contentu. Zatem alternatywą dla wersji drukowanej jest wersja cyfrowa lub on-line. Część budżetów z wersji drukowanych przenoszone jest do świata cyfrowych mediów. Jednak kompensacja obrotu jeden do jednego z druku do wersji cyfrowej jest na tą chwilę raczej nierealna. W obliczu tego, rzecz jasna, również i my, prasa drukowana, zmieniamy trend i uzupełniamy portfolio o cyfrowe narzędzia.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty