Kalendarium

11-13.01.2022 · Viscom, Duesseldorf

16-18.02.2022 · Rema Days, Nadarzyn

15-17.03.2022 · InPrint, Monachium

26-29.04.2022 · Labelexpo, Bruksela

31.05.-03.06.2022 · FESPA, Berlin

Mariaż inkjetu i flekso

Data publikacji: październik 2010

 

Od wprowadzenia systemu Caslon na rynek w 2007 roku, firma Nilpeter poddała go wielu usprawnieniom. System łączy w sobie dwie technologie: cyfrowy inkjet oraz druk flekso. Wykorzystuje głowice Xaar Type 1001 oraz moduły drukujące FA-Line. Rynek docenił propozycję Nilpetera – w ciągu ostatnich kilku miesięcy sprzedano kolejne cztery linie Caslon.

 

© Nilpeter
Caslon pokazuje, że druk cyfrowy niekoniecznie musi wyprzeć tradycyjne technologie – może z nimi współpracować.

Popularność tego systemu inline rodzi jednak jedno istotne pytanie: w jaki sposób połączyć ze sobą digitalizację oraz konwencjonalne metody druku? Odpowiedzi najlepiej szukać wśród użytkowników linii Caslon. Duńska drukarnia Labelco A/S była pierwszą, która zdecydowała się na inwestycję w ten system.„Zawsze staramy się inwestować w najnowszą technologię i być na bieżąco jeśli chodzi o wiedzę produktową” – wyjaśnia Birthe Kjærholm, współzałożycielka i manager produkcji w Labelco. – „Byliśmy pionierami pod względem zastosowania tuszy i lakierów UV w Danii oraz pierwszą firmą na świecie, która zainstalowała u siebie Caslon”. Wprowadzenie nowej technologii poprzedzone było latami analizy oferty rynkowej i śledzenia szybko postępującej digitalizacji. „Zdecydowaliśmy się na Caslon, ponieważ ten system pozwolił nam na skorzystanie z druku inkjetowego w kompletnej linii produkcyjnej” – wyjaśnia Kjærholm. – „Otrzymaliśmy możliwość druku cyfrowego w czterech kolorach, bez konieczności zmian tuszy i płyt, a dodatkowo mogliśmy połączyć to z korzyściami, jakie oferuje fleksografia. Jednocześnie, cały przepływ pracy przebiega bez opóźnień”. Instalacja nowej maszyny wymagała od drukarni poświęcenia czasu na przeprowadzenie odpowiednich testów i doszkolenie personelu. Przed zrealizowaniem pierwszego zlecenia w technologii UV-flekso, drukarnia sprawdziła dokładnie, jak Caslon radzi sobie z różnymi rodzajami folii i papieru. „Produkcja w trybie inline sprawia także, że planowanie realizacji zlecenia staje się łatwiejsze” – podkreśla Kjærholm. – „Przykładowo, zwiększenie nakładu jednej z prac oznacza, że musimy na tej samej maszynie przełączać się z cyfry na flekso, jednak mimo to, różnice w jakości druku są zupełnie niedostrzegalne”. Koszt druku inkjetowego jest nieznacznie wyższy od fleksografii, ale – jako proces bezpłytowy – daje firmie wymierne oszczędności. Przykład duńskiej drukarni i innych użytkowników Caslon pokazuje, że druk cyfrowy niekoniecznie musi wyprzeć tradycyjne technologie. Połączenie inkjetu i flekso w trybie inline w druku etykiet to tylko jedna z wielu opcji współpracy pomiędzy różnymi technikami druku.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Podcinanie gałęzi na której się siedzi

Ostatnie podwyżki cen papieru, od 100 do 150 euro za tonę, spowodowane wzrostem cen energii, doprowadziły do przebrania się miarki. Zwłaszcza, że podwyżki te dotyczą również już istniejących umów. Obecne wzrosty cen, przyćmiewają wszystkie dotychczas znane podwyżki. Uderza nie tylko wysokość podwyżki ale również czas jej wejścia w życie.

Irytujące jest również to, że wzrost cen dotyka nie tylko towarów już zamówionych lub już wyprodukowanych ale dotyczy również istniejących kontraktów.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty