Kalendarium

18-21.05.2017 · Targi Książki

25-28.09.2017 · Labelexpo Europe

25-28.09.2017 · Pakfood

10-12.10.2017 · World Publishing Expo

18-20.11.2017 · Viscom Düsseldorf

Na podbój rynku. System suszenia UV Komori H-UV.

Data publikacji: czerwiec 2013

Coraz więcej instalacji innowacyjnego systemu suszenia Komori H-UV skłania do tego, by przyjrzeć się bliżej tej technologii. Została ona wprowadzona na rynek jakiś czas temu, a obecnie cieszy się rosnącym zainteresowaniem drukarń. Również w Polsce miało miejsce wdrożenie pierwszej maszyny z systemem wykorzystującym to ciekawe i przynoszące szereg korzyści rozwiązanie.

 

 

Komori H-UV to połączenie zalet druku konwencjonalnego i UV: błyskawiczne suszenie wydruków, krótkie cykle produkcyjne, natychmiastowa gotowość do dalszej obróbki, możliwość drukowania na trudnych w zadruku podłożach, eliminacja prószenia, łatwość uszlachetniania, odporność mechaniczna oraz połysk wydruków charakterystyczny dla technologii konwencjonalnej. Wyeliminowano tu jednocześnie wiele wad technologii UV, takich jak: wysoki koszt inwestycji, wysokie zużycie energii czy emisja szkodliwych substancji do środowiska. H-UV jest więc rozwiązaniem ekonomicznym, proekologicznym i gwarantującym wysoką jakość produktu.

 

Narodziny: Ipex 2010

Komori H-UV to innowacyjny system suszenia UV, wykorzystujący do suszenia świeżo zadrukowanej odbitki lampę ultrafioletową i farby UV o wysokiej czułości. Firma Komori rozpoczęła prace nad tą technologią kilka lat temu, tworząc wyspecjalizowany dział w swoich zakładach produkcyjnych. Pracował on nad nowym rozwiązaniem wspólnie z partnerami technologicznymi – dostawcami lamp UV oraz specjalnych farb. Pierwszą arkuszową maszynę offsetową z bazującym na tej technologii, wbudowanym systemem suszenia H-UV zaprezentowano podczas targów Ipex 2010 w Birmingham. „Wydarzenie to można porównać z innym przełomem technologicznym, jakim było pokazanie przez firmę Komori pierwszego na świecie systemu automatycznej zmiany płyt podczas targów drupa w 1990 roku” – mówi Tadeusz Figurski, wiceprezes firmy Reprograf – wyłącznego dystrybutora marki Komori w naszym kraju. „Tu również mamy do czynienia z rewolucją i to pod wieloma względami. Krótsza, a przez to mniej kosztowna i zajmująca mniej miejsca maszyna drukująca, wydajniejsze suszenie, pozwalające na szybszą obróbkę wydrukowanych arkuszy, oszczędność energii, a więc redukcja kosztów produkcji – zalety można by długo wyliczać”.

 

Jak to działa?

Podobnie jak w tradycyjnych systemach suszenia UV, również tutaj czynnikiem inicjującym cały proces jest fotopolimeryzacja uruchamiana przez promienie UV. Istotnym elementem jest fakt, że czułość wykorzystywanych tu fotoinicjatorów została dostosowana do specjalnie zaprojektowanych lamp oraz farb UV. W efekcie energia niezbędna do uruchomienia lamp UV, a w konsekwencji do pracy systemu suszenia, jest tu wykorzystywana w znacznie wydajniejszy sposób. „Technologia H-UV jest energetycznie mniej więcej dwukrotnie bardziej wydajna od tradycyjnej technologii UV” – mówi Tadeusz Figurski. „Co więcej, wyeliminowano tu całkowicie ozon, który powstaje przy konwencjonalnych lampach UV i który jest szkodliwy dla wielu metalowych elementów maszyny”.

Technologia H-UV sprawdza się doskonale w druku jedno- i dwustronnym. Przy druku dwustronnym instaluje się jedną lampę H-UV nad przewrotką, gdzie następuje suszenie pierwszej strony odbitki, i na krótkim wykładaniu, gdzie suszeniu poddawana jest druga strona. Dzięki temu oszczędza się miejsce na konieczne w technologii konwencjonalnej zespoły suszące przed systemem odwracania arkusza oraz wydłużone wykładanie na końcu.

 

Korzyści z H-UV

Do największych zalet technologii H-UV należy zdecydowane skrócenie łącznego czasu, jaki jest potrzebny na realizację danego zlecenia. Jest to możliwe dzięki temu, że podłoża drukowe są tu natychmiast suszone we wbudowanym w maszynę drukującą systemie H-UV. Dzięki temu czynności introligatorskie mogą być wykonane niemal natychmiast po wydrukowaniu produktu. „Wymaga to od drukarni mniejszej powierzchni na składowanie wydrukowanych arkuszy, niż ma to miejsce przy tradycyjnych sposobach suszenia” – podkreśla Tadeusz Figurski. – „Ponieważ nie trzeba czekać tu na suszenie zadrukowanych arkuszy, wydzielanie takiego miejsca w drukarni nie jest konieczne. Nie trzeba również rezerwować dodatkowego czasu na schnięcie. Co więcej, maszyna sama w sobie również zajmuje mniej miejsca”.

Istotną zaletą technologii H-UV jest także fakt, że umożliwia ona suszenie materiałów niechłonnych, takich jak folie i tworzywa sztuczne, nawet przy dużym stopniu pokrycia farbą. Dodatkową korzyścią dla użytkownika systemów, w których zastosowano technologię H-UV, jest lepsza jakość końcowego produktu. Jest ona osiągana dzięki procesom bez proszkowania, co oznacza również, że linia wykorzystująca system H-UV jest przyjazna dla środowiska. Powierzchnia wydrukowanych i jednocześnie wysuszonych materiałów jest gładka, co czyni obróbkę postpress bardzo prostą. Systemy drukujące, w których zastosowano tę technologię, przynoszą użytkownikom również oszczędność energii (zapotrzebowanie energetyczne H-UV jest około czterokrotnie niższe niż w konwencjonalnym UV) i niskie koszty eksploatacji.

 

Przyjazna technologia

Warto podkreślić, że – jak podaje producent – wielkość emisji dwutlenku węgla przy zastosowaniu systemu H-UV stanowi zaledwie czwartą część emisji konwencjonalnych systemów suszenia. Koszty eksploatacji – w tym wymiany lamp – również mogą zostać obniżone przy długim okresie użytkowania. Ponieważ ilość ciepła rozpraszanego przez lampę jest niezwykle mała, a podczas suszenia arkusz rozgrzewa się zaledwie do 4-5°C (a nie do 40°C jak w klasycznych suszarkach UV), technologia ta zapobiega odkształcaniu się arkuszy pod wpływem temperatury. Warto wspomnieć, że pojedyncza lampa jest wystarczająca do wysuszenia czterokolorowego wydruku. Ponieważ system H-UV jest montowany wewnątrz maszyny drukującej, zespół zasilania energią elektryczną jest zwarty i nie wymaga dodatkowej przestrzeni. Ponieważ nie wydziela on ozonu i emituje niewielkie ilości ciepła, po jego wdrożeniu nie jest wymagany specjalny układ klimatyzacji z przewodami powietrznymi ani też system odprowadzenia ozonu poza halę maszyn. Dzięki temu koszty wstępne wdrożenia technologii H-UV są znacznie niższe niż w przypadku konwencjonalnego systemu UV, a montaż jest mało obciążający dla budżetu użytkownika.

 

Coraz więcej maszyn

Drukarze z całego świata nie pozostają obojętni na te korzyści. Kolejne instalacje maszyn z systemem H-UV dowodzą tego, że technologia ta staje się doskonałą alternatywną dla tradycyjnych sposobów suszenia UV. Jednocześnie do tej pory nie zaproponowano konkurencyjnego rozwiązania. „Cieszy nas fakt, że również w Polsce odnotowaliśmy pierwsze wdrożenie systemu H-UV” – mówi Tadeusz Figurski – „W ubiegłym roku drukarnia Chroma z Żar zdecydowała się na zakup maszyny offsetowej Komori G-840P z systemem H-UV i przymierza się obecnie do kupienia kolejnej maszyny wyposażonej w podobne rozwiązanie. Wiele innych zakładów poligraficznych również interesuje się tą technologią z racji licznych korzyści, jakie niesie ona ze sobą. Jest ona także – co warto podkreślić – doskonałym rozwiązaniem na czasy nieco gorszej koniunktury gospodarczej, ponieważ usprawnia produkcję i znacząco skraca jej czas, a także otwiera przed użytkownikami nowe możliwości, np. drukowania na trudnych podłożach i łatwiejszego uszlachetnianie. Co więcej, eliminuje wiele procesów utrudniających produkcję, takich jak prószenie. Jesteśmy przekonani, że już wkrótce kolejne drukarnie w Polsce odkryją zalety H-UV. Również zakłady produkujące opakowania, bo także dla tego sektora rynku to doskonałe rozwiązanie”.

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Kodak stawia na inkjet

Kodak stawia na inkjet

Kodak podjął strategiczną decyzję pozostania w biznesie inkjetowym i niesprzedawania jednak tego działu. Decyzja zapadła po szczegółowej analizie modelu biznesowego w strukturach firmy i po rozmowach z potencjalnymi kupcami. „Biznes maszyn Prosper wzrósł o 40 procent dzięki sprzedaży materiałów eksploatacyjnych, co wzmocniło biznes inkjetowy, a to wpłynęło na podjęcie decyzji”, mówi Jeff Clarke, chief executive officer z Kodaka.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty