Kalendarium

18-21.05.2017 · Targi Książki

25-28.09.2017 · Labelexpo Europe

25-28.09.2017 · Pakfood

10-12.10.2017 · World Publishing Expo

18-20.11.2017 · Viscom Düsseldorf

Dookoła Polski. Zadowoleni użytkownicy Duplo.

Data publikacji: styczeń 2012

 Wrocław, Warszawa, Wolsztyn i Inowrocław – to tam w ostatnim czasie zainstalowano kolejne sześć urządzeń introligatorskich marki Duplo. Cztery drukarnie o różnej historii, profilu i kondycji łączy zaufanie do systemów wysokiej klasy i chęć modernizacji swojego parku maszynowego.

 

 
Opracował: Jacek Golicz
 
WD Klaudia Druk to drukarnia, która na rynku funkcjonuje od lat dziewięćdziesiątych. Od trzech lat wykonuje dla firm japońskich m.in. instrukcje obsługi.

Za pierwszą inwestycją kryje się pasja. Prawie dziesięć lat temu Andrzej Tylkowski – artysta plastyk – stworzył pierwsze, czarno-białe rysunki, które często stanowiły część intymnej korespondencji pomiędzy twórcą a jego żoną. Potem pojawił się pomysł tworzenia pocztówek z rysunkami Tylkowskiego, a dziś jego nazwisko jest już znaną marką – sygnuje popularne kartki pocztowe wydawane przez wrocławską firmę Ilustris.

Dbałość o detale każdego projektu skłoniła właścicieli wydawnictwa do inwestycji w nowy sprzęt introligatorski. Jednym z zakupów była bigówka Duplo DC-445, która zastąpiła wysłużone już półautomatyczne urządzenie do bigowania. „Poszukiwania nowego urządzenia rozpoczęliśmy na stronach internetowych wiodących producentów i dystrybutorów z branży poligraficznej” – mówi Maciej Bialawski z firmy Ilustris. „Rynek bigówek jest dość specyficzny, a co za tym idzie, stosunkowo wąski. Spośród kilku ofert z interesującego nas zakresu cenowego zdecydowaliśmy się na zakup bigówki z firmy Duplo. Urządzenie to bowiem wyróżnia zdecydowanie najkorzystniejszy stosunek ceny do jego parametrów technicznych. Jakość oraz wysoką precyzję pracy mieliśmy okazję ocenić w czasie testów, których przeprowadzenie firma Duplo umożliwiła nam, dostarczając do naszej firmy egzemplarz testowy. Modułowa konstrukcja umożliwia wzbogacanie urządzenia w przyszłości o nowe, bardziej wyspecjalizowane elementy, czyniąc je kompletną maszyną do pełnej obróbki arkuszy papieru”.

 
Odsłona druga: Inowrocław
 
Studio fotografii reklamowej Well Done Studio z Wolsztyna wyspecjalizowało się w wykonywaniu reklamowych sesji fotograficznych.

Kolejnych klientów Duplo – drukarnię WD Klaudia Druk – skłoniło do zakupu olbrzymie zlecenie, które musieli zrealizować w krótkim czasie. Chodziło o druk i oprawę 50 tys. instrukcji obsługi. Drukarnia była w stanie oprawić dziennie zaledwie 1 tys. egzemplarzy, kolejne 2 tys. miały trafić do podwykonawcy. Kiedy Jarosław Złotowski, właściciel WD Klaudia Druk, dowiedział się, że system Duplo 5000 może uporać się z tym konkretnym zleceniem w tempie 3,5 tys. egzemplarzy w ciągu godziny, podjął decyzję o zakupie urządzenia – podobnej wielkości zamówienia nie należały bowiem do rzadkości.

WD Klaudia Druk to drukarnia, która na rynku funkcjonuje od lat dziewięćdziesiątych. Od trzech lat wykonuje dla firm japońskich m.in. instrukcje obsługi. Ich druk stanowi dziś 50 proc. całej produkcji zakładu, a do tego w ostatnim czasie doszły jeszcze czasopisma. „Konkurencja zmusza dziś drukarnie do używania papieru niskogramaturowego. Słabej jakości maszyny pracujące w introligatorni nie dają sobie rady z wykańczaniem produktów, do których taki papier został użyty” –  mówi Jarosław Złotowski. „Duplo 5000 radzi sobie z tym doskonale. Posiada ponadto doskonały system zbierania arkuszy i możliwość zapisywania powtarzalnych zadań. Duplo 5000 posiada też system wykrywania błędów – nieprawidłowe arkusze odrzucane są bez przerywania pracy urządzenia. Ponadto system zapewnia cichą i komfortową pracę i jest łatwy w obsłudze. To kolejna istotna dla nas kwestia, bo może go obsługiwać nawet jedna osoba. Wcześniej przy wykańczaniu 35-40 tys. instrukcji pracowało czworo ludzi na dwóch maszynach i wykonywali oni do 15 tys. egzemplarzy dziennie. Obecnie, dzięki systemowi Duplo 5000, możemy zrealizować od 35 do 40 tys. broszur w ciągu jednej zmiany. System posiada opcję liczenia egzemplarzy, co eliminuje konieczność ręcznego ich liczenia i również wpływa na czas realizacji zlecenia. Przed zakupem systemu odpady powstałe w introligatorni sięgały nawet 20 proc. produkcji. Dzięki Duplo 5000 mamy teraz zaledwie 2 proc. makulatury”.

 
Odsłona trzecia: Wolsztyn
 
„Wprawdzie obecnie wiele drukarń offsetowych decyduje się na zakup maszyny cyfrowej na własne potrzeby, ale są też takie, dla których ciągle będzie to nieopłacalnie i do nich m.in. kierujemy swoją ofertę” – mówi właściciel firmy Krystel, Krzysztof Stelmaszczyk.

W przypadku kolejnego inwestora bodźcem do zakupu urządzeń Duplo była znaczna rozbudowa oferty usług. Studio fotografii reklamowej Well Done Studio z Wolsztyna wyspecjalizowało się w wykonywaniu reklamowych sesji fotograficznych. Ostatnio firma uruchomiła również drukarnię, co pozwoliło jej poszerzyć zakres świadczonych usług. Wśród zakupionych urządzeń introligatorskich znalazły się urządzenia firmy Duplo – system zbierająco-broszurujący Duplo 3500, Docucutter 615 Pro oraz falcerka DF 1000. Klientami firmy są duże i znane polskie marki, jak również – coraz częściej – popularne marki zagraniczne, przede wszystkim z branży meblarskiej i budowlanej. Studio współpracuje również z agencjami reklamowymi.

„Do tej pory głównie sprzedawaliśmy nasze zdjęcia firmom i niejednokrotnie widzieliśmy, jak bardzo dobre zdjęcie można łatwo, czasami zupełnie niechcący, zepsuć – czy to przez niewłaściwe przygotowanie do produkcji, niewłaściwy sposób wykorzystania w materiale reklamowym, czy to za sprawą niewłaściwego druku” – mówi Bartosz Kostrzewski, prezes zarządu Well Done Studio. „Stąd zakiełkowała w nas jakiś czas temu myśl o tym, by uruchomić własną drukarnię, aby móc kontrolować produkt, jaki zamierza reklamować nasz klient, od zdjęcia, które dla niego przygotowujemy, aż po produkt końcowy (folder, ulotkę, plakat, banner itp.), w którym to zdjęcie zostanie zamieszczone. Zresztą, o to właśnie coraz częściej pytali nasi dotychczasowi klienci, dla których takie rozwiązanie jest często dużym ułatwieniem i znacznie przyspiesza np. proces wdrażania nowego produktu na rynek”.

 
Odsłona czwarta: Warszawa

Bezdyskusyjna konieczność – tak prosty był powód zamówienia maszyny Duplo przez warszawską firmę Krystel. Drukarni cyfrowej stawiane są wysokie wymagania – klienci żądają sprawnej i możliwie jak najszybszej realizacji zamówień, co nie pozwala na jakiekolwiek przestoje w produkcji. Do niedawna pewne prace introligatorskie można było wykonywać ręcznie, ale gdy nakłady wzrosły – ku uciesze właściciela Krzysztofa Stelmaszczyka – zakup dodatkowego systemu wykańczającego stał się konieczny. W ten sposób w warszawskiej firmie rozpoczęła pracę maszyna Duplo Docucutter DC 615 Pro. „Wprawdzie obecnie wiele drukarń offsetowych decyduje się na zakup maszyny cyfrowej na własne potrzeby, ale są też takie, dla których ciągle będzie to nieopłacalnie i do nich m.in. kierujemy swoją ofertę” – mówi właściciel firmy Krystel.

Urządzenie Duplo Docucutter DC-615 Pro to rozwiązanie pozwalające na końcową obróbkę wielu rodzajów prac, m.in.:  pocztówek, zaproszeń, ulotek, wizytówek, okładek czy materiałów promocyjnych. W przypadku powtarzalnych zleceń – a te w druku cyfrowym nie należą do rzadkości – zaletą okazuje się również funkcja zapamiętywania do 80 prac. Maszyna jest przystosowana do cięcia wzdłużnego, poprzecznego i bigowania – a to wszystko w jednym przebiegu, co zapewnia ciągłość pracy i zakłada minimalną interwencję operatora. Powietrzny nóż separujący służy do rozdzielania podawanych arkuszy i usuwania z nich ładunków elektrostatycznych, które gromadzą się podczas druku. Zainstalowana w urządzeniu kamera pozwala na odczyt registrów, co umożliwia korektę przesunięcia obrazu powstałego na etapie drukowania.

Przykłady ostatnich instalacji firmy Duplo pokazują, jak różne mogą być pobudki, którymi kierują się drukarnie, wybierając sprzęt introligatorski. Jednakże w każdym z opisanych przypadków decyzja o inwestycji w maszyny Duplo podyktowana była przede wszystkim chęcią uzyskiwania jak najlepszych efektów w procesach wykończeniowych. Jak mówią sami inwestorzy, wybór się opłacił.

 
 

 

 

 

 

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Kodak stawia na inkjet

Kodak stawia na inkjet

Kodak podjął strategiczną decyzję pozostania w biznesie inkjetowym i niesprzedawania jednak tego działu. Decyzja zapadła po szczegółowej analizie modelu biznesowego w strukturach firmy i po rozmowach z potencjalnymi kupcami. „Biznes maszyn Prosper wzrósł o 40 procent dzięki sprzedaży materiałów eksploatacyjnych, co wzmocniło biznes inkjetowy, a to wpłynęło na podjęcie decyzji”, mówi Jeff Clarke, chief executive officer z Kodaka.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty