Kalendarium

20-23.04.2021 · drupa on-line

18-20.05.2021 · Viscom, Duesseldorf

22-24.06.2021 · InPrint, Monachium

12-15.09.2021 · Fespa, Amsterdam

21-24.09.2021 · Labelexpo, Bruksela

Wisienka na torcie

Data publikacji: marzec 2011

 

Zlecanie części prac na zewnątrz, często związanych z obróbką końcową, to newralgiczny punkt wielu drukarń. Kooperacja z firmą zewnętrzną zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem, przedłuża proces produkcji i może generować kłopoty logistyczne. Aby móc się usamodzielnić, warto zainwestować, najlepiej od razu w kompletne wyposażenie.

 

© PAI PrintinPoland.com
Dwie wieże zbierające z wykładaniem DC-10-60PRO/DBM-400STR firmy Duplo to część inwestycji drukarni VilPol w kompleksowe wyposażenie introligatorskie

W taki właśnie sposób postąpiła drukarnia VilPol z podwarszawskiego Wilkowa Polskiego, kupując urządzenia Duplo – dwie wieże zbierające z wykładaniem DC-10-60PRO/DBM-400STR, jednoszczękową oklejarkę termiczną DPB-500 Dubinder oraz trzy utrząsarki jonizujące UCOS. „Urządzenia Duplo pojawiły się w naszej firmie pod konkretne zlecenie” – mówi Andrzej Kępski, współwłaściciel firmy VilPol. – „Przede wszystkim potrzebowaliśmy urządzenia, które potrafi zbierać materiały o różnej gramaturze. Liczne testy, jakie przeprowadziliśmy wspólnie z firmą Duplo, jasno pokazały, że to właśnie zbieraczki tego producenta będą urządzeniami, które zaspokoją nasze oczekiwania”.

Testy, o których mowa, pozytywnie zaskoczyły nawet samą firmę Duplo. Okazało się bowiem, że urządzenia doskonale radzą sobie również z gramaturami wykraczającymi poza podawane przez producenta parametry maszyny, zachowując przy tym wysoką jakość produkcji. Wszystko to sprawiło, że VilPol zdecydował się na zakup kilku urządzeń Duplo: dwóch wież zbierających z wykładaniem DC-10-60PRO/DBM-400STR, jednoszczękowej oklejarki termicznej DPB-500 Dubinder oraz trzech utrząsarek jonizujących UCOS.

„Przez szereg lat naszej działalności istotnym był dla nas fakt, żeby gromadzić w swoim zakładzie taki sprzęt, który pozwoli nam realizować produkcję w całości u siebie na miejscu” – mówi Andrzej Kępski. – „Wcześniej pewne prace podzlecaliśmy innym drukarniom. Tak rzecz się miała chociażby z oklejaniem. Upadłość naszego podwykonawcy wymusiła na nas jednak inwestycję we własny sprzęt. Dlatego doszliśmy do wniosku, że zakup maszyny zapewni nam terminowość zleceń i wpłynie na niższą ich cenę. I tak też się stało”.

 
Drukarnia VilPol to zakład poligraficzny istniejący od 1991 roku. Kilka lat temu firma specjalizowała się w usługach introligatorskich i uszlachetnianiu druków. Obecnie, dzięki własnemu studiu DTP, wyposażonemu w dwie naświetlarki CtP, pracowni makiet i wykrojników, bogatemu parkowi maszynowemu (na który składa się pięć arkuszowych pół- i pełnoformatowych maszyn drukujących, w tym pięciokolorówka z lakierem dyspersyjnym w formacie B1) oraz wdrożeniu zaawansowanych technologii, świadczy kompleksowe usługi poligraficzne dla klientów z wielu branż. Wśród nich przeważają zleceniodawcy z Warszawy i okolic; są to zarówno klienci bezpośredni, jak również agencje reklamowe i wydawnictwa. Ze względu na wcześniejszą specjalizację, VilPol posiada bardzo bogato wyposażony dział introligatorski, w którym pracują automaty do kaszerowania, wykrawania, wklejania okienek, składarko-sklejarki, maszyny do oprawy broszurowej, liczne złamywarki i linie do krojenia. Firma posiada też urządzenia sitodrukowe, wykorzystywane głównie do uszlachetniania. Obecnie zatrudnia ponad 200 osób i realizuje prace z zakresu szeroko pojętego akcydensu i reklamy. Produkcja VilPolu składa się w połowie z wysoko przetworzonych druków i opakowań wykonywanych na kartonach, takich jak wielkoformatowe standy, display’e, niestandardowe hangery, owijki i wszelkiego rodzaju pudełka, w połowie zaś z różnych druków akcydensowych: ulotek, broszur, kalendarzy czy folderów.
« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Media w czasach koronawirusa...

Kryzys koronawirusowy dotarł do świata mediów. Co prawda jest wystarczająco dużo do relacjonowania, i nie tylko w tematach ekonomicznych, ale i cyfryzacja postępuje bardzo szybko, jak i również związany z nią rodzaj i forma przekazywania informacji. Czy będziemy chcieli przyzwyczaić się do tego nowego świata mediów? Ze względu na obwarowania rządowe, tylko telewizja publiczna lub krajowe agencje prasowe, mogą uczestniczyć w rządowych konferencjach prasowych, a za pośrednictwem tych kanałów mogą zadawać pytania osoby z innych mediów. Niektórym to bardzo na rękę… Można zasadnie zadać pytanie o czynnik filtrujący.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty