Kalendarium

18-21.05.2017 · Targi Książki

25-28.09.2017 · Labelexpo Europe

25-28.09.2017 · Pakfood

10-12.10.2017 · World Publishing Expo

18-20.11.2017 · Viscom Düsseldorf

Rozwój pod prąd. Drukarnia Kern z Bexbach.

Data publikacji: lipiec/sierpień 2010

Kraj Saary, Niemcy, rok 2010. Pewna drukarnia, nowa maszyna, kolejne doświadczenie. Od połowy maja 2010 roku drukarnia Kern z Bexbach drukuje na pierwszej na świecie maszynie Speedmaster CX 102 z pięcioma stacjami drukowymi i lakierowaniem. Nowe urządzenie zostało zaprezentowane po raz pierwszy przez firmę Heidelberg podczas targów Ipex 2010. System do przemysłowego druku arkuszowego zapełnia lukę pomiędzy „zwykłym” Speedmasterem 102 a urządzeniem Peak Performance XL 105.

 

„Nieważne, jaką drogą pójdziesz, zawsze będzie wiodła pod prąd” – to przysłowie podkreśla filozofię drukarni Kern, położonej w jednym z najmniejszych niemieckich landów przy granicy z Francją. – „Od zawsze inwestowaliśmy w najnowsze maszyny, aby móc zaoferować naszym klientom najlepsze możliwe produkty” – dodaje André Kern, szef firmy.

Drukarnia Kern, której korzenie sięgają XIX stulecia ubiegłego wieku, zarządzana jest obecnie przez czwarte pokolenie właścicieli. Firma zatrudnia 35 pracowników, a w 2009 roku wygenerowała obroty rzędu 6 mln euro. Od dziesięciu lat główna siedziba drukarni znajduje się w Bexbach. Francuski oddział firmy założono w Saareguemines (niem. Saargemünd), gdzie przekrój zleceń zdominowały aplikacje wielkoformatowe: displaye, bannery i plakaty. W Bexbach powstają z kolei użytki offsetowe i cyfrowe, głównie broszury, katalogi i gazety. Firma specjalizuje się w druku personalizowanego mailingu oraz introligatorni. Stoi tu Flexomailer z samodzielnie opracowanym odwracaniem arkusza oraz głowicą drukującą Kodak Prosper 10. Dział obróbki po druku wyposażono z kolei w cztery złamywarki Stahlfolder.

Drukarnia obsługuje klientów z różnych sektorów rynku, gdzie wielkości zleceń oraz gramatury podłoży są bardzo zróżnicowane. Od cienkiego papieru aż po 400-gramowy karton – z tym wszystkim radzi sobie Speedmaster CX 201. „W przyszłości chcielibyśmy w większym stopniu zaangażować się w system Web-to-Print i czerpać korzyści z Prinect Postpress Managera w postaci przejrzystej produkcji i obróbki końcowej” – podsumowuje swoje plany André Kern.

 

Spełnione oczekiwania

Zdaniem Kerna, Speedmaster CX 102 z dobrym wynikiem zaliczył swoją pierwszą próbę wytrzymałości. Z entuzjazmem użytkowników spotkały się wyraźnie krótsze czasy przestoju, zmniejszenie o połowę ilości generowanej makulatury, wysoka i stabilna prędkość druku oraz cichy przebieg arkuszy. „Zaskoczył nas wyraźny skok jakości przy wysokich gramaturach i zastosowaniu lakieru” – komentuje Kern. Właściciel drukarni ceni sobie również dobrą ergonomię maszyny oraz fakt, że wszystkie procesy mogą być obsługiwane centralnie na dużym wyświetlaczu Prinect Press Center. Do innych udogodnień, jakie niesie ze sobą urządzenie, jest sprawny system Intellistart, który pozwala na szybkie narządzenie maszyny. Urządzenie, w pełni zintegrowane w workflow Prinect, robi także wrażenie swoją prędkością produkcyjną. „Heidelberg dotrzymał obietnicy złożonej na piśmie, dostarczając nam najwyższej klasy maszynę” – podsumowuje zadowolony z zakupu André Kern. – „Decyzja o tej inwestycji była jak najbardziej właściwa, a włączenie modeli CX 102 i SM 52 oraz systemu Prinect do naszego parku maszynowego stanowi olbrzymi krok w rozwoju drukarni”.

 

Odpowiednia maszyna w odpowiednim czasie

Speedmaster CX 102 plasuje się technologicznie pomiędzy Speedmasterem SM 102/CD 102 a Speedmasterem XL 105, uzupełniając tym samym całą rodzinę maszyn, zdolnych zadowolić klientów o różnorodnych wymaganiach i specyfice realizowanych zleceń. Nowe urządzenie adresowane jest przede wszystkim do tych drukarzy, którzy chcą korzystać z technologii w formacie XL, ale jednocześnie nie są w stanie odpowiednio obciążyć tak produktywnej maszyny. W Speedmasterze CX 102 zintegrowano pewne cechy systemów XL. Obok wydajnych zespołów drukujących (dobrze znanych z modeli SM 102) urządzenie wyposażono w Prinect Inpress Control, a także wiele innych parametrów zapożyczonych od „starszego brata”, XL 105. To ciekawa alternatywa dla większych maszyn, pozwalająca jednocześnie na wykorzystanie tego samego formatu płyt. Wszystko to tłumaczy duże zainteresowanie, jakim cieszył się model CX 102 podczas targów Ipex oraz jego prawdziwy sukces – podczas imprezy sprzedano 15 egzemplarzy tego systemu, wyposażonych w sumie w 92 zespoły drukujące. Speedmaster znajduje swoje miejsce w parkach maszynowych zarówno drukarni akcydensowych, jak i opakowaniowych. Co trzeci spośród sprzedanych modeli wyposażono we wspomniany system Prinect Inpress Control, który przyczynia się do znacznej redukcji ilości makulatury, co stanowi silny argument ekologiczny.

 

Demo dla każdego

Od maja tego roku w Print Media Center w niemieckim Wiesloch-Walldorf można zobaczyć nowego Speedmastera „w akcji”. Pracujący tam model wyposażony jest w sześć zespołów drukujących oraz moduł lakierujący. Maszyna została podniesiona o 500 mm i posiada dodatkowo system do podawania i cięcia papieru z roli CutStar. Urządzenie może drukować zarówno w „tradycyjnej” technologii, jak również w trybie UV. CX 102 prezentowany w Print Media Center stanowi nie lada gratkę dla drukarń specjalizujących się w produkcji opakowań, może bowiem drukować także na folii.

Zainteresowanie klientów pokazami demonstracyjnymi było tak duże, że skłoniło producenta do podjęcia decyzji o uruchomieniu jeszcze jednego „demo-systemu” w Print Media Center w Heidelbergu. Pięciokolorowy model z lakierowaniem, adresowany w szczególności do drukarń akcydensowych, rozpocznie pracę we wrześniu tego roku. Obok Prinect Inpress Control posiada również interesującą funkcjonalność – druk bez zastosowania alkoholu. To kolejny, konsekwentny krok Heidelberga w kierunku całkowicie ekologicznej produkcji poligraficznej.

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Kodak stawia na inkjet

Kodak stawia na inkjet

Kodak podjął strategiczną decyzję pozostania w biznesie inkjetowym i niesprzedawania jednak tego działu. Decyzja zapadła po szczegółowej analizie modelu biznesowego w strukturach firmy i po rozmowach z potencjalnymi kupcami. „Biznes maszyn Prosper wzrósł o 40 procent dzięki sprzedaży materiałów eksploatacyjnych, co wzmocniło biznes inkjetowy, a to wpłynęło na podjęcie decyzji”, mówi Jeff Clarke, chief executive officer z Kodaka.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty