Kalendarium

20-23.04.2021 · drupa on-line

18-20.05.2021 · Viscom, Duesseldorf

22-24.06.2021 · InPrint, Monachium

12-15.09.2021 · Fespa, Amsterdam

21-24.09.2021 · Labelexpo, Bruksela

Solidny fundament Landy

Na początku 2020 roku Asher Levy oficjalnie został przewodniczącym firmy Landa Digital Printing (LDP). Levy, będący wcześniej dyrektorem generalnym w Orbotech, objął nowe stanowisko w LDP w czasach wielkich możliwości, ale także w czasach nie dających się przewidzieć wyzwań, związanych z pandemią Covid-19, która dotkliwie wpłynęła na większość branż na całym świecie. W wywiadzie na temat swoich pierwszych miesięcy w LDP, prezes firmy przedstawia trudny okres przejściowy dla całej branży poligraficznej oraz plany na przyszłość dla Landa Digital Printing.

 

 

Asher Levy od stycznia 2020 roku jest przewodniczącym Landa Digital Printing, jednej z osiemnastu firmy Grupy Landa.

PRINT & PUBLISHING: Pana kariera w firmie Orbotech była długa i pełna sukcesów. Co sprawiło, że postanowił Pan przenieść się do Landa Digital Printing?

Asher Levy: Bardzo duży wpływ na moją decyzję o przeniesieniu miała pierwsza rozmowa z Benny Landą w 2019 roku. Podczas jego wizyty w Orbotechu opowiedział nam trochę o działalności LDP. Byłem po prostu zafascynowany tym, co miał do powiedzenia. Przez resztę roku utrzymywaliśmy kontakt, aż Benny zaproponował mi stanowisko przewodniczącego. Więc dlaczego przeszedłem na LDP? Po pierwsze, ze względu na samego Bennyego - to bardzo imponująca osobowość. Po drugie, przeprowadziłem badania i przyjrzałem się bliżej firmie, stosowanej w niej technologii, wielkości rynku, na który można kierować i otoczeniu brażowemu. To wtedy właśnie zdałem sobie sprawę, jak wielki potencjał rynkowy ma nanografia. W świecie biznesu niewiele osób może z pewnością stwierdzić, że było zaangażowanych w rewolucję, pewnego rodzaju trzęsienie ziemi w branży. Oczywiście, że chciałem być tego częścią.

 

PP: Jak wyglądają Pana zadania w roli prezesa?

AL: Dobre pytanie. W najszerszym znaczeniu powinienem wspierać prezesa, być dla niego prawdziwym partnerem. W codziennej działalności oznacza to, że odgrywam aktywną rolę w planowaniu rozwoju biznesu i pomagam określić wszystkie środki dla długoterminowych strategii produktowych i rozwoju. Przygotowuję też firmę do kolejnych dużych inicjatyw - czy to pozyskiwania kapitału, czy zatrudniania wyższej kadry kierowniczej. Razem z CEO i założycielem firmy, moim zadaniem jest również budowanie wartości i kultury korporacyjnej na solidnych podstawach.

 

PP: Wkrótce po tym, jak pod koniec stycznia rozpoczął Pan pracę w Landa, świat zaczął się zmieniać wraz z pandemią Covid-19. Jak wpłynęło to na pierwsze miesiące Pana działalności w nowym miejscu?

AL: Biorąc pod uwagę niszczycielskie skutki pandemii na całym świecie, w naturalny sposób zdominowała ona również moje pierwsze kilka miesięcy pracy, zwłaszcza że pełniłem również funkcję tymczasowego dyrektora generalnego. Skutki pandemii były odczuwalne we wszystkich obszarach firmy i wywołały wiele pytań, na które musieliśmy znaleźć odpowiedzi. Jak od teraz będziemy komunikować się z klientami? Jak zaprezentujemy nasze maszyny drukujące? Jak będzie wyglądać branża poligraficzna po odwołaniu targów drupa 2020? I co bardzo ważne, w jaki sposób możemy udzielić naszym klientom niezbędnego wsparcia technicznego na miejscu? Muszę przyznać, że szukając odpowiedzi na te pytania, byłem pod wrażeniem tego, w jaki sposób zareagowała firma. Zespół zarządzający zareagował fantastycznie szybko - szybciej niż jakakolwiek inna znana mi firma - i wprowadził szereg zmian, które pozwoliły na ograniczenie długoterminowych skutków finansowych. Działaliśmy bardzo szybko i sprytnie, aby sprostać innym poważnym wyzwaniom. Niezwykle ważne było zatrudnienie doświadczonych lokalnych techników, którzy będą wspierać naszych klientów na miejscu i pozwolą im na kontynuację działalności. Teraz, z perspektywy czasu widzę, że pandemia zdecydowanie przyspieszyła moje wprowadzenie do firmy. Covid-19 nadal stanowi duże wyzwanie, jednak nie pamiętam sytuacji, w której zespół nie mógł znaleźć rozwiązania.

 

PP: Jakie są pierwsze Pana doświadczenia związane z firmą?

AL: Jest ich naprawdę dużo. Pierwsze z nich dotyczy kultury korporacyjnej. W niektórych firmach ma się poczucie, że nie ma ludzi niezastąpionych. Nie jest to sposób myślenia Bennyego. W LDP przywiązujemy dużą wagę do naszych pracowników. Dzięki temu wszyscy czują się w firmie bardzo komfortowo i wiedzą, że są częścią całości już od pierwszego dnia pracy. Drugie z takich doświadczeń to wrażenia związane z ofertą produktową i szansą, jakie oferują, aby pozwolić nam i naszym klientom sprostać wymaganiom rynku. Obecnie jesteśmy na etapie wdrażania tych rozwiązań, co oczywiście niesie za sobą inne wyzwania. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy je wszystkie pod pełną kontrolą, a nasz kompetentny i profesjonalny zespół doprowadzi tę fazę do pomyślnego zakończenia, nawet pomimo pandemii.

 

PP: Ostatnio firma LDP ogłosiła także powołanie Arika Gordona na stanowisko dyrektora, który również pracował wcześniej w Orbitech. Co może nam Pan powiedzieć o nim i jego mocnych stronach jeśli chodzi o pracę w tej branży?

AL: Zatrudnienie nowego dyrektora generalnego było jednym z moich pierwszych zadań po rozpoczęciu pracy w LDP. Arik był moim pierwszym wyborem do tej ważnej roli. Bardzo się cieszę, że udało się go pozyskać. Wyróżnia go nie tylko ogromna wiedza techniczna i wieloletnie doświadczenie, ale również to, jakim jest człowiekiem. Jest autentyczny i niezwykle przyjazny, a także posiada duże umiejętności przywódcze i silne zdolności interpersonalne. Wie, jak motywować pracowników do osiągania najlepszych wyników.  Jeśli chodzi o nasz wspólny czas w Orbotech, mogę również powiedzieć, że jest on także doskonałym strategiem, który nie boi sie wyzwań i potrafi myśleć poza schematami. Pod tym względem bardzo pasuje do Bennyego Landy.

 

PP: Jakie są Pana główne cele na najbliższy rok?

AL: Podobnie jak większość firm, naszym celem w najbliższej przyszłości jest przygotowanie się do całkowitego otwarcia rynku. Oczywiście nadal wiszą nad nami duże znaki zapytania, zwłaszcza jeśli chodzi o wyzwania związane z pandemią i jej wpływ na światową gospodarkę oraz firmy naszych klientów. Jednak po rozmowie z naszymi klientami, którzy są pewni przyszłości, jesteśmy pełni optymizmu. Aby wspierać naszych klientów i utrzymać ich działalność, dopóki świat nie wróci do normalności, będziemy nadal wzmacniać nasz model biznesowy oparty na materiałach eksploatacyjnych, co niewątpliwie zwiększy popyt. Stworzymy również ambitny, ale realistyczny i możliwy do osiągnięcia biznesplan na rok 2021.

 

PP: Podsumowując, może powie nam Pan coś o sobie? Jakie słowo najlepiej Pana opisuje?

AL: Optymistyczny. Gdybym mógł wymienić więcej atrybutów, powiedziałbym, że jestem towarzyski i lubię rywalizować.

 

PP: Co najbardziej lubi Pan robić w wolnym czasie?

AL: W wolnych chwilach spędzam dużo czasu z rodziną i aktywnie uprawiam sport. Nasza rodzina kocha sport, zwłaszcza koszykówkę. Polecieliśmy nawet do USA, żeby obejrzeć na żywo mecz NBA. Od 40 lat biegam cztery razy w tygodniu. Uważam, że bieganie oczyszcza głowę i wyostrza zmysły.

 

PP: Przy tych wszystkich pozytywach, ma Pan jakąś wadę?

AL: Lody Häagen Dazs, które często jem w środku nocy. Dzięki Bogu biegam!

 

PP: Spośród innych liderów wielkich firm, którzy są dla Pana wzorem do naśladowania?

AL: Carlos Ghosn, dyrektor Nissana. Zaczynał swoją pracę z Renault i z powodzeniem zakończył restrukturyzację obu koncernów. Podziwiam również Lou Gerstnera Jr, dyrektora generalnego IBM. Lou był odpowiedzialny za przekształcenie IBM ze sprzedawcy sprzętu w dostawcę usług. Obie osoby wykazały się niesamowitą wizją i przywództwem. Od nich nauczyłem się, jak ważne są plany i jak wprowadzać je w życie.

 

PP: Jaki był Pana największy sukces jak do tej pory?

AL: Miałem to szczęście, że mogłem sam wybierać zadania zawodowe i dobrze się przy nich bawić, a także pracować z fantastycznymi ludźmi.

 

PP: Bardzo dziękujemy za rozmowę i życzymy samych sukcesów!

AL: Ja również bardzo dziękuję.

 

 

Maszyny drukujące Landa Nanographic Printing zapewniają wysoką jakość technologii cyfrowej, która eliminuje potrzebę płyt drukowych i redukuje czas narządzania oraz ilość odpadów powstałych w procesie produkcji.

Komentarz miesiąca

Media w czasach koronawirusa...

Kryzys koronawirusowy dotarł do świata mediów. Co prawda jest wystarczająco dużo do relacjonowania, i nie tylko w tematach ekonomicznych, ale i cyfryzacja postępuje bardzo szybko, jak i również związany z nią rodzaj i forma przekazywania informacji. Czy będziemy chcieli przyzwyczaić się do tego nowego świata mediów? Ze względu na obwarowania rządowe, tylko telewizja publiczna lub krajowe agencje prasowe, mogą uczestniczyć w rządowych konferencjach prasowych, a za pośrednictwem tych kanałów mogą zadawać pytania osoby z innych mediów. Niektórym to bardzo na rękę… Można zasadnie zadać pytanie o czynnik filtrujący.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty