Kalendarium

18-21.05.2017 · Targi Książki

25-28.09.2017 · Labelexpo Europe

25-28.09.2017 · Pakfood

10-12.10.2017 · World Publishing Expo

18-20.11.2017 · Viscom Düsseldorf

Made in Turkey

Data publikacji: luty 2011

Już po raz dwunasty odbyły się targi Sign Istanbul. W dniach od 25 do 28 listopada 2010 roku w Stambule, niezwykłym mieście łączącym Europę i Azję , blisko 400 wystawców zaprezentowało najnowsze technologie z branży reklamowej. Wydarzenie pokazało jednocześnie, w jak zaskakująco szybkim tempie rozwija się turecki rynek, nie tylko reklamowy.

 

Tekst: Michael Seidl

 

Ponad 18 tys. gości odwiedziło targi, podczas których zainteresowani mogli zdobyć informacje na temat najnowszych technologii i rozwiązań dla branży reklamowej.

Tureccy przedsiębiorcy z dumą mogą powiedzieć, że ostanie lata przyniosły ich firmom znaczny wzrost zysków. Nie do śmiechu jest z kolei europejskim przedsiębiorcom, którzy, dotknięci skutkami kryzysu gospodarczego, jeszcze długo będą liczyć straty. Kryzys dał się wielu firmom we znaki, ale jak widać nie wszystkim, a już na pewno nie tureckim inwestorom. Fakt ten wyjaśnia, dlaczego coraz więcej wykształconych Turków urodzonych i mieszkających w Europie Zachodniej decyduje się na powrót do Turcji, gdzie mogą pracować, rozwijać się zawodowo i dobrze zarabiać.

 

Pewność siebie
Tureccy przedsiębiorcy, świadomi swoich możliwości i jakości, którą proponują, są dumni z tego, co robią. Mało tego, coraz częściej podkreślają, że etykietka „Made in Turkey” stała się symbolem wysokiej jakości. Takie przekonanie pomaga młodym tureckim firmom pozycjonować się na dużo wyższym poziomie niż pozostałe rynki europejskie. „Nasze produkty cechuje wysoka jakość, przy czym tureckie oferty są znacznie tańsze niż niemieckie, a już na pewno lepszej jakości niż chińskie” – komentuje Selçuk Hazineci, założyciel utworzonej przed sześcioma laty NAV Group Digital. Jest to firma, która produkuje w Turcji urządzenia wielkoformatowe pod marką Eurotech i następnie dystrybuuje na całym świecie. „Cena oferowanych przez nas systemów odpowiada ich jakości, a urządzenia umożliwiają naszym klientom realizację atrakcyjnych rozwiązań produkcyjnych” – dodaje Hazineci.
Urządzenia dostarczane są wraz z odpowiednimi atramentami tureckiego producenta Ezo, który oferuje również tusze dla niektórych modeli Roland i Mimaki. W obszarze urządzeń wykorzystujących technologię UV znanymi markami są modele Pars i Malakan oferowane w wersjach o szerokości druku 3,2 m i 5 m (każda z nich wyposażona jest w głowice Diamatrix Spectra Nova 256). Natomiast specjalnie dla druku na tekstyliach oferowane są takie urządzenia, jak Mermad (z głowicami Dimatrix Spectra 256) oraz Eurotech EU (z głowicami Piezo).
Przedsiębiorstwo, z myślą o rynku druku solwentowego, oferuje serię Eagle (z głowicami Dimatrix Spectra 256) i Ottoma Jet (wyposażoną w głowice Xaar Proton), a dla obszaru druku ekologicznego dostępne są takie urządzenia, jak: HQ Vinylpainter (głowice Konica Minolta) oraz 3,2-metrowy Aslan z głowicami Dimatrix Spectra Polaris, model Lion o szerokości zadruku 5 m (głowice Polaris), a także seria Leo o szerokości zadruku 1,6, 2,5 i 3,2 m, które również wyposażone są w głowice Polaris 512.

 

Wraz z maszynami Nav Group Digital dostarczane są odpowiednie atramenty tureckiego przedsiębiorstwa Ezo, które produkuje również tusze dla niektórych modeli Roland i Mimaki.

Zawsze do przodu
Równie interesująco przedstawia się oferta firmy Isik Plastic, będącej producentem folii wykorzystywanych w branży reklamowej, a także wielu komponentów z plastiku dla branży budowlanej oraz pojemników dla przemysłu opakowaniowego, głównie dla sektora artykułów spożywczych. Przedsiębiorstwo zostało utworzone w 1997 roku i było pierwszą firmą w Turcji, która wykorzystała w produkcji technologię wytłaczania. Slogan „Plastic for life”, będący mottem przedsiębiorstwa, przypomina, że rozwiązania oferowane przez producenta mają służyć nie tylko ułatwieniu, ale także upiększaniu życia.
Podobnie jak wielu innych wystawców, Isik Plastic jest prywatnym przedsiębiorstwem i zatrudnia 270 pracowników pracujących na trzy zmiany. „Wskaźnik eksportu kształtuje się obecnie na poziomie 25 proc.” – wyjaśnia dyrektor ds. marketingu i sprzedaży Meric Calişkan. – „Nasze produkty kierowane są głównie na rynek europejski”. W roku 2009 obrót wyniósł około 50 mln dolarów i nawet w czasie trwania kryzysu gospodarczego zanotowano niewiarygodny, bo aż 40-proc. wzrost.
Równie dobrze prosperującą firmą jest BES Reklam, producent materiałów z PVC (pod marką Unifol). Przedsiębiorstwo powstało w 1994 roku, a w roku 2009 osiągnęło niesamowity wzrost na poziomie 100 proc. Rok później natomiast odnotowano „jedynie” 40 proc. wzrostu.

 

Od roku 2009 dostępny jest Business Post, wyposażony w folie Unifol od Bes Reklam.

POS i znacznie więcej
Kolejnym dobrym przykładem wśród prężnie rozwijających się tureckich przedsiębiorstw jest firma M&T Displays – przedsiębiorstwo specjalizujące się w technologii wszelkiego rodzaju wyświetlaczy. Ważną pozycją w portfolio firmy jest marka Snapper, która bazuje na własnym systemie – obrazy składa się w jedną całość, aby móc w ten sposób ułatwić wrzucanie obrazów lub zdjęć.
Znanym producentem jest w Turcji także Selahattin Aygüler i jego grupa PiMMS, która oferuje również sprzęt drukarski chińskiego pochodzenia rozprowadzany pod własną marką. Podczas gdy PiMMS działa na rynku krajowym, założona w 1999 firma-córka Digirex Digital & Sign trafia również na rynki zagraniczne i między innymi dlatego siedziba firmy mieści się w strefie wolnego handlu w Stambule. Przedsiębiorstwo posiada swoich przedstawicieli we Włoszech, Francji, Grecji, Rumunii, Izraelu, Iranie, Bułgarii oraz Algierii.
Zekeriya Aytemur, IFO Assistant General Manager, reprezentujący organizatorów wydarzenia, na zakończenie imprezy powiedział: „Targi Sign Istanbul odwiedziło ponad 18 tys. gości. Co drugi wystawca zawarł wiążące umowy i cieszy nas niezmiernie fakt, że tak wielu wystawców już teraz zapowiedziało swój udział w kolejnych Sign Istanbul 2011”. Nie ma w tym optymistycznym podsumowaniu żadnej przesady. Znak „Made in Turkey” przestał kojarzyć się z niską jakością, a stał się synonimem zaawansowanej technologii i dobrze prosperującego biznesu.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Kodak stawia na inkjet

Kodak stawia na inkjet

Kodak podjął strategiczną decyzję pozostania w biznesie inkjetowym i niesprzedawania jednak tego działu. Decyzja zapadła po szczegółowej analizie modelu biznesowego w strukturach firmy i po rozmowach z potencjalnymi kupcami. „Biznes maszyn Prosper wzrósł o 40 procent dzięki sprzedaży materiałów eksploatacyjnych, co wzmocniło biznes inkjetowy, a to wpłynęło na podjęcie decyzji”, mówi Jeff Clarke, chief executive officer z Kodaka.

Reklama

Ankieta

Czy poligrafia ma już kryzys za sobą?

Jest zdecydowanie lepiej
Ciągle jest ciężko
Najgorsze jeszcze przed nami
W ogóle nie doświadczyliśmy kryzysu

Ogłoszenia

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty